Wykonawcy prac, czyli jak uniknąć fatalnej pomyłki

www.fundacjamarszzebry.pl

Bardzo ważne jest nie tylko to, z czego i w jakiej technologii wybudujemy nasz dom. Liczą się też kwestie ekonomiczne – jeśli można na czymś oszczędzić, na pewno warto to zrobić, ale także tu należy zachować daleko idący umiar. Powód jest prosty. Jeśli będziemy chcieli oszczędzić na siłę, raczej na pewno odbije się to nam czkawką.

Tyczy się to również wykonawców prac, którzy powinni być maksymalnie rzetelni i godni zaufania. Tu pojawia się problem, bo jeśli nie mamy rozeznania w rynku, odpowiednich fachowców może być nam trudno znaleźć. Można bazować na opiniach publikowanych w internecie, co ma pewne podstawy i może być skuteczne, ale nie musi. Dlatego bardzo ważne jest, aby w miarę możliwości szukać takiej ekipy, którą poleca nam ktoś, kogo znamy i komu ufamy.

Jeśli dobry znajomy, przyjaciel lub członek rodziny budował w ostatnim czasie dom i pozytywnie wypowiada się na temat konkretnej ekipy, to mamy konkretne powody, aby właśnie na nią postawić. Z pewnością będzie to rozsądne, aczkolwiek doskonale wiemy, że nic nie gwarantuje nam w tym kontekście pełnego sukcesu. Zwracać uwagę na ceny i nie ryzykować Co powinno wzbudzać podejrzenia? Na pewno zaskakująco niska, oderwana od rynkowych realiów cena. To jasne, że można znaleźć oferty tańsze od innych.

To normalne i nie ma w tym nic dziwnego. Jednakże kolosalna, nienaturalna różnica w cenie jest zazwyczaj sygnałem ostrzegawczym. Część inwestorów może się nieźle „naciąć” na tego rodzaju propozycjach. Tu po raz kolejny kłania się podejście, aby nie przesadzać z oszczędzaniem i nie chwytać się każdej okazji, byle tylko wydać nieco mniej na budowę swojego domu.

Są oczywiście firmy z niepodważalną renomą, znane z reguły na rynkach lokalnych. Takie, które sporo inwestują w marketing i PR i zwykle dysponują kilkoma ekipami, jakie realizują zlecenia w zakresie budowy dla wielu klientów jednocześnie. Czasami posiadają własnych fachowców, innym razem bazują na podwykonawcach, z czym także wiąże się pewne ryzyko. Nie ma bowiem pewności, że podnajmowane ekipy są naprawdę rzetelne i kompetentne.

Wynika z tego jasno, że każdy prywatny inwestor budujący dom ma ciężki orzech do zgryzienia.