Kiedy zwyczaj staje się prawem?

Prawo jest zagadnieniem natury formalnej – do tego przywykliśmy i na co dzień właśnie w takich kategoriach rozpatruje się ten termin. Należy mieć na uwadze, że na przestrzeni kolejnych aktywności kodyfikacyjnych (tu państwo odgrywa rolę kluczową, by nie powiedzieć wyłączną) katalog przepisów prawnych rozbudował się bardzo. Proces ten trwa, albowiem cały czas pojawiają się nowe ustawy czy zapisy kodeksowe. Gdzie w tym wszystkim miejsce na zwyczaje? Czy mają one moc prawotwórczą? Zdecydowanie tak i zostało to zaakcentowane na gruncie prawa rzymskiego, jakie w naszym kręgu kulturowym ma znaczenie fundamentalne. Dziś zagadnienie prawa zwyczajowego, choć nie do końca ostre, jest obecne w doktrynie i nauce o prawie w zasadzie na całym świecie.

Nie da się w sposób bardzo jednoznaczny wskazać momentu, w którym zwyczaj zamienia się w prawo. Należy jednak jasno powiedzieć, że takie zjawisko ma miejsce i jest w stanie dość poważnie zmienić sposób patrzenia na to, co w wymiarze prawnym nas otacza. Jeśli na przestrzeni dekad, a czasami także wieków, dany sposób postępowania jest uznawany za odpowiedni, kodyfikacja może nastąpić w zasadzie spontanicznie. Istnieje zjawisko inkorporacji praw zwyczajowych do systemu prawnego – wtedy w przepisach pewne odwołania do tradycji mogą się pojawić. Jednakże nie zawsze jest to konieczne.

Sądy w swoim orzecznictwie mogą oceniać konkretne kwestie w sposób indywidualny. Spory o prawa zwyczajowe Potencjał w tym zakresie jest bardzo duży. Prawo zwyczajowe bywa rozbudowane, ale nie oznacza to, że każdorazowo musi być brane pod uwagę w formalnych postępowaniach. W praktyce dzieje się tak niemal wyłącznie w odniesieniu do spraw nie budzących sporu. Są bowiem zwyczaje do pewnego stopnia oczywiste dla wszystkich, z jakimi nie ma żadnej dyskusji.

Tyczą się one z reguły spraw bardzo ważnych ze społecznego punktu widzenia. W takich przypadkach bywa nawet wskazane, aby sąd nie abstrahował od tych nieformalnych zasad. Konsekwencją orzecznictwa mogą być późniejsze zmiany w prawie państwowym, co wiele razy miało miejsce. Kluczem do uznania zwyczaju za prawo jest praktyka społeczna i poziom akceptacji lub potępienia dla określonych zachowań. Jednakże mamy tu do czynienia z ożywioną dyskusją, albowiem zdaniem niektórych prawo zwyczajowe nigdy nie powinno być podstawą działania dla organów orzekających.

Sędziowie mieliby w ramach tej filozofii być zobligowani do tego, by kierować się tylko i wyłącznie regulacjami formalnymi. Czy jednak takie podejście jest do końca właściwe? To przedmiot licznych dyskusji i sporów w ramach doktryny i prawdopodobnie będą one trwać jeszcze bardzo długo. Dla społeczeństwa prawo zwyczajowe powinno być na tyle czytelne, aby ewentualne decyzje organów państwa na jego podstawie nie budziły poczucia niesprawiedliwości. Jednakże realia pokazują, że takie odczucia ze strony ludzi, w tym także podsądnych, z reguły pojawiają się w kontekście prawa skodyfikowanego. Zwyczaj daje na pewno większe pole do interpretacji – również tej korzystnej z punktu widzenia obywatela.

Dlatego od praw zwyczajowych nie należy się odwracać. Words: Characters:.