Czym się różni zwyczaj od tradycji?

Ludzie czasami zadają sobie pytania o różnice pomiędzy terminami, jakie w dość oczywisty sposób są ze sobą powiązane. Właśnie takie rozważania okazują się całkiem często sporym intelektualnym wyzwaniem, z jakim nie każdy sobie radzi. Jednakże fakt, że takie dyskusje się w ogóle toczą świadczy dobrze o naszej kondycji umysłowej. Jeśli ktoś zastanawia się, na czym polegają różnice pomiędzy tradycją a zwyczajem, to odpowiedź może nastręczać trudności, ale tylko na pozór. Zagadnienie nie jest może bardzo jednoznaczne, ale na gruncie logiki można sobie z nim w miarę bezboleśnie poradzić. Rzecz jasna trzeba mieć jeszcze na uwadze to, aby precyzyjnie rozróżniać oba terminy i zdawać sobie sprawę z tego, co z czego wynika. Mamy bowiem w pewnym stopniu do czynienia z dylematem w rodzaju: co było pierwsze? Kura, czy może jednak jajo? Zwyczaj jest najczęściej jednym ze składników tradycji, ponieważ to tradycja kształtuje wiele zwyczajów, a może nawet wszystkie. Wynika to z tego, że stanowi ona swego rodzaju nadbudowę nad normami społecznymi. Tymi, które przynajmniej w swojej oryginalnej postaci nie są w żaden sposób skodyfikowane. Oznacza to, że mając „na widelcu” zwyczaj mamy do czynienia z bytem wytworzonym na bazie tradycji. Jeśli dajmy na to tradycyjne normy przewidują określony stosunek do chleba, zwyczaj całowania bochenka wynika właśnie z tego tradycyjnego szacunku wobec pieczywa. Ma to również swoje korzenie religijne związane z pojęciem ciała Chrystusa, którego chleb stał się symbolem. To dość czytelny przykład, ale oczywiście można mnożyć je bardzo długo.

Tradycja jako baza Tradycja jest swego rodzaju repozytorium, w jakim są przechowywane normy społeczne, obyczaje, zwyczaje i rozmaite niepisane zasady. Część z nich jest do tego stopnia osadzona w społecznych realiach, że po pewnym czasie mogą się one stawać częścią prawa stanowionego. Tego, jakie ma swoje podłoże w przepisach formalnych – kodeksach i ustawach. To jednak sytuacje specyficzne i procesy, jakie wymagają czasu. W pewnych przypadkach na podstawie prawa zwyczajowego swoje wyroki może wydawać nawet sąd powszechny, o ile regulacje sformalizowane nie obligują go do podjęcia innej decyzji. To jednakże sfera bardzo szerokich dyskusji i sporów pomiędzy prawnikami, w jakie nie będziemy w tym momencie zbyt głęboko wchodzić. Gdyby jednak porównać tradycję i zwyczaje do terminów znanych ze świata prawniczego, to tradycja jest prawem, natomiast zwyczaj w pewnym sensie jednym z przepisów. Jest on ściśle osadzony w realiach tradycji, ponieważ to właśnie ona jest korzeniem, z jakiego wyrasta cała reszta. O ile prawo może być tworzone całkowicie odgórnie (i w praktyce tak zwykle jest), to tradycja ma zawsze oddolny charakter. Buduje się latami na gruncie społecznych zachowań, norm religijnych, stosunku społeczeństwa do konkretnych zagadnień. Na takiej bazie zwyczaje mogą się tworzyć znacznie swobodniej, choć zawsze jest to proces rozciągnięty w czasie. Temat jest szeroki i na swój sposób fascynujący. Zainteresowani nim mogą szukać odpowiedniej literatury, jaka jest stale aktualizowana o nowe opracowania i rozprawy.